
Metal-Technik wzbogaca krajową ofertę maszyn do zbierania kamieni, których na rynku zbyt wiele nie znajdziemy. Ba, do tej pory mogliśmy je znależć jedynie w portfolio Usarya Polska w postaci modeli Husarya SCS.
Jak działa zbieracz kamieni firmy Metal-Technik?
Zasada działałania maszyny jest stosunkowo prosta; dwa frezy nagarniające kierują kamienie na przenośnik palcowy, ten z kolei przenosi je do zasobnika o pojemności 2,6 m3. Napęd elementów roboczych realizowany jest przez WOM za pośrednictwem przekładni zębatych i łańcuchowych (te wyposażono w system automatycznego smarowania), zaś za ich zabezpieczenie odpowiadają sprzęgła przeciwprzeciążeniowe. Elementy pracujące w glebie wykonano ze stali Hardox, co również ma wpłynąć na ich wytrzymałość. Szerokość robocza Dzika to 4 m, zaś maksymalna głębokość pracy wynosi 8 cm. Maszyna może zbierać kamienie o średnicy od 4 do 30 cm.
Maksymalna wysokość wysypywania kosza to 2,3 m i ta funkcja realizowana jest hydraulicznie. Dzika wyposażono również w sterownik, który umieszczony w kabinie ciągnika pozwala na wygodną obsługę maszyny. Minimalne zapotrzebowanie na moc to 100 KM, zaś maksymalna prędkość robocza wynosi 4 km/h.
Ile kosztuje maszyna do zbierania kamieni Dzik-4000?
Dzik będzie znacznie tańszy od swojego polskiego konkurenta, modelu Husarya SCS 100. Nie powinno to też dziwić; Husarya to maszyna bardziej zaawansowana, o większych możliwościach; dość wspomnieć o szerokości roboczej na poziomie od 5,5 m, głębokości do 20 cm czy w końcu o możliwości zbioru kamieni do 50 cm, stąd i cena przekraczająca 100 tys. euro. Za Dzika-4000 zapłacimy ok. 170 tys. zł netto.