Bizon BS był szykowany na następcę kombajnu Gigant. Aby dorównać mu wydajnością i przepustowością, konstruktorzy płockiej fabryki sięgnęli po sprawdzone rozwiązania. Tworząc BS-a wzorowali się na konstrukcji New Hollanda TF 42 z wyłączeniem opatentowanego, zastosowanego w tej maszynie, ustawionego poprzecznie dwustrumieniowego wirnika do końcowej separacji ziaren ze słomy. Zamiast tego, w pierwszej wersji BS otrzymał wytrząsacze klawiszowe. Pomysł nie wypalił, bo maszyna nie imponowała wydajnością młócąc niewiele więcej od mniejszego Bizona Rekorda. Wszystko się zmieniło, kiedy w kombajnie zastosowano wytrząsacz bębnowy. Wtedy pojawił się problem z doborem jednostki napędowej...
Cały artykuł przeczytacie Państwo w numerze 33/2016 "Tygodnika Poradnika Rolniczego".
Jeżeli jeszcze nie masz prenumeraty "Tygodnika Poradnika Rolniczego", możesz ją zamówić korzystając z zakładki Prenumerata, zadzwonić pod numer (61) 886 06 30 lub skorzystać z e-wydania.