Od lewej: Dorota Grabarczyk - PFHBiPM, Stefan Stachowiak z SM Gostyń, Agnieszka Maliszewka - PIM, Marcin Hydzik, ZPPM, Arkadiusz Pisarek - KZSM, prof. Andrzej Babuchowski - KSMAP
StoryEditorRynek mleka

Powstała strategia dla polskiego mleka. Jakie korzyści dla rolników?

02.03.2025., 14:30h

Polski sektor mleczarski stoi na progu nowej ery, w której ma szansę stać się jednym z kluczowych graczy na globalnym rynku produktów mleczarskich. Silne fundamenty, zbudowane na tradycji, wysokiej jakości produktach oraz rosnącym popycie krajowym i międzynarodowym, umożliwiają dalszy rozwój. Jednocześnie sektor ten musi stawić czoła licznym wyzwaniom, takim jak zmieniające się regulacje środowiskowe, rosnące koszty produkcji czy geopolityczne i ekonomiczne turbulencje – tak brzmi wstęp do Strategii Polskiej Branży Mleczarskiej.

Sery dojrzewające – polska specjalność z coraz większym eksportem

Polska Izba Mleka zajmowała się konstrukcją modułu zatytułowanego: "Od lokalnej mleczarni do globalnego gracza". Był on rozpatrywany w perspektywie długoterminowej zarówno w odniesieniu do kwestii przyszłych, jak i przeszłych.

Podkreślano w nim wagę rynku krajowego. Szczególną uwagę w odniesieniu do produktów skierowano na sery dojrzewające, których Polska jest jednym z największych producentów na świecie. Polskie zakłady mleczarskie eksportują znaczną część z nich. W przeszłości miały one niewielki udział w eksporcie, ponieważ był on zdominowany przez mleko w proszku. W

edług strategii, trend ten wpisuje się w trendy światowe. Coraz więcej państw, w tym zlokalizowanych w Azji, kupuje sery. Rynek krajowy w odniesieniu do tego produktu jest coraz bardziej skonsolidowany i charakteryzuje się ogromną konkurencją wewnętrzną. Charakterystyczne dla sprzedaży w sieciach handlowych, które coraz bardziej dominują na rynku wewnętrznym, jest szybka zastępowalność produktów. Wraz z pojawieniem się jakiegoś asortymentu dostarczonego przez jednego z producentów, niemal natychmiast pojawia się kolejny z tym samym. Niestety, sytuacja często kończy się tym, że "innowacja‘‘ wprowadzona na rynek przez zakład mleczarski swój finał znajduje jako marka własna sieci handlowej. Tym bardziej według informacji przedstawionych w module eksport zyskuje na znaczeniu. Nie bez przyczyny zresztą w większym obrazie, ponieważ produkcja w Polsce charakteryzuje się znacznymi nadwyżkami.

Rosnące zapotrzebowanie na produkty mleczarskie – jak Polska może wykorzystać globalne luki?

Moduł opracowany przez Polską Federację Hodowców Bydła i Producentów Mleka zatytułowano: "Odkrywanie możliwości eksportowych".

Wynika z niego przede wszystkim rosnące nieustannie zapotrzebowanie na produkty mleczarskie na świecie. Można wręcz stwierdzić, że mamy do czynienia z rosnącą luką w odniesieniu do produktów mleczarskich, która w największym stopniu dotyczy Azji Południowo-Wschodniej, Afryki Północnej oraz Ameryki Środkowej. Istotną kwestią jest fakt, że znaczna część importerów z tego regionu nie zwiększa swojej produkcji, a tym samym samowystarczalności żywnościowej. Otwiera to znaczne pole dla państw, które eksportują swoje wyroby oraz stabilizuje ich dotychczasową pozycję.

Rynek mleka wygląda przy tym wyjątkowo ze względu na fakt, że jest on wyjątkowo liberalny w porównaniu do innych sektorów związanych z produkcją i przetwórstwem żywności. Właściwie poza Kanadą i Norwegią nie spotyka się wyjątkowych obostrzeń w handlu produktami mleczarskimi, a wspólna wymiana bazuje na ustaleniach pomiędzy poszczególnymi państwami i blokami.

Zmieniające się preferencje konsumentów – jak zrównoważony rozwój wpływa na przemysł mleczarski?

Moduł opracowany przez Związek Polskich Przetwórców Mleka skupiał się na analizie wymogów administracyjnych związanych z prowadzeniem działalności na rynkach eksportowych. Jak stwierdzono, każde z państw posiada swoje własne wymogi związane chociażby ze znakowaniem produktów, czy ich specyfikacją. Szczególnie specyficzny pod tym względem jest rynek azjatycki. Ten sam region posługuje się również kontyngentami, o które niejednokrotnie trzeba zabiegać.

image
Od lewej: Dorota Grabarczyk - PFHBiPM, Stefan Stachowiak z SM Gostyń, Agnieszka Maliszewka - PIM, Marcin Hydzik, ZPPM, Arkadiusz Pisarek - KZSM, prof. Andrzej Babuchowski - KSM
FOTO: AP

Moduł opracowany przez Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich dotyczył zrównoważonego rozwoju oraz produktów premium na rynku. Stwierdzono, że kwestie te są wyjątkowo powiązane, a wręcz nie mogą obecnie funkcjonować rozdzielnie. Stwarza to kompletnie nowe wyzwania przed sektorem mleczarskim, które stawiane są nie tylko przez wymogi administracyjne, ale również przez konsumenta. Nie trudno zauważyć, że zmienił się on diametralnie z upływem czasu i coraz większą wagę przykłada nie tylko do ceny, ale również wpływu produktu końcowego na środowisko oraz wartość odżywczą.

Rentowność polskiego mleczarstwa. Jak poprawić konkurencyjność i zwiększyć eksport?

Ostatni moduł konstruowany był przez Krajowe Stowarzyszenie Mleczarzy, a jego tematyka dotyka kwestii najistotniejszej. Mianowicie możliwości poprawy rentowności polskiego mleczarstwa. W rozdziale zalecono m.in. działania dotyczące podniesienia świadomości własnej konkurencyjności oraz wdrażania zarządzania zmianami.

Zwrócono również uwagę, że w sektorze mleczarskim coraz bardziej doskwiera brak wyspecjalizowanej kadry, a praca w zakładach mleczarskich stała się mało atrakcyjna. Jako element niezbędny do zwiększenia rentowności wymieniono również coraz większy udział w eksporcie oraz koncentrowanie się na tych, które dają stabilny wzrost. Za mocną stronę uznano z kolei kwestie związane z wysoką jakością produktów. Wbrew obiegowym opiniom, kwestie jakościowe są w przypadku polskich produktów wyjątkowo doceniane, a wyroby pozycjonują się znacznie wyżej niż ich odpowiedniki z państw tradycyjnie uznawanych za związane z mleczarstwem.

Podsumowując, mleczarstwo posiada wyjątkowo mocne podstawy, aby się rozwijać. Jest to branża stabilna, której rozwój wydaje się nie do zatrzymania. Niemniej nie jest pozbawiona różnego rodzaju bolączek, a główna z nich może być dość zaskakująca. Jest to demografia. Rolnicy w Polsce, ale szerzej również w całej Unii Europejskiej najzwyczajniej się starzeją. Polscy producenci na tle innych państw wyglądają jeszcze wyjątkowo młodo, ale nie da się pominąć faktu, że stan ten już w ciągu kilku lat ulegnie zmianie.

Artur Puławski

Warszawa
2°C
Niewielki śnieg
wi_00
sob.
wi_00
9°C
-1°C
niedz.
wi_00
5°C
-2°C
pon.
wi_00
7°C
0°C
wt.
wi_00
8°C
0°C
śr.
wi_00
8°C
3°C
04. kwiecień 2025 12:23