
Atak wilka na ponad 200 kg jałówkę
Jan Łapiński jest kolejnym rolnikiem z powiatu augustowskiego (woj. podlaskie), którego bydło padło ofiarą wilków. W gospodarstwie znajdują się łącznie 243 szt. bydła, w tym młode jałówki. Jedna z nich w nocy z 30 na 31 marca br. została zaatakowana i zjedzona przez wilka.
– To była jałówka ważąca ok. 200 – 250 kg. Znajdowała się w jałowniku. Wilk przyszedł od lasu ok. godziny 3.30. Jak widać na nagraniu z monitoringu, to nie była wataha, tylko jedna sztuka – opowiada Łapiński.
Wilk zaatakował jałówkę w jałowniku
Jak wynika z relacji rolnika, wilk zaatakował w jałowniku. Tam rozprawił się ze zwierzęciem, którego część zabrał ze sobą.
– Jak widać na nagraniu z monitoringu, to wilk przyszedł, rozejrzał się po gospodarstwie, obszedł trzy obory i wszedł do jałownika. Wtedy zaatakował jałówkę, zostawił wnętrzności, a korpus wyciągnął na zewnątrz. Potem połowę zwierzęcia zostawił przy budynkach, a drugą zabrał ze sobą do lasu – relacjonuje rolnik, dodając, że o 4.00 wstał do pracy, więc wtedy wilk musiał się wystraszyć, a potem uciec.
Przeczytaj również: Dlaczego wilki polują na jałówki zamiast na jelenie?
Ataki wilka w gospodarstwie na Podlasiu
W ciągu 8 dni wilki zaatakowały w powiecie augustowskim 3 razy. Do pierwszego ataku doszło w Augustowie, gdzie wilki zagryzły 300 kg jałówkę, do drugiego w Rumiejkach, gdzie ofiarą drapieżników padło 150 kg cielę, a teraz w Pruskach Wielkich, w których swoje gospodarstwo prowadzi Łapiński.
Warto zaznaczyć, że Pruski Wielkie znajdują się ok. 1 km od Augustowa, w którym doszło do pierwszego z ataków. Jak poinformował Łapiński, sprawa trafiła do GDOŚ.
Zobacz też:
Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz