W środę 6 marca odbędzie się kolejny duży protest rolników w Warszawie. Organizuje go rolnicza Solidarność. Do rolników dołączą myśliwi i leśnicy. Strajkujących wesprze także ogólnopolska "NSZZ „Solidarność”.
- Powołaliśmy wspólny sztab protestacyjny z Solidarnością pracowniczą, która poparła nasze protesty przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi - przekazał nam Adrian Wawrzyniak, rzecznik prasowy Solidarności RI.
Trwa ustalanie trasy protestu rolników w Warszawie
Protest w Warszawie ma się rozpocząć o godz. 11.00 i potrwać do 15.00. Trasa przemarszu nie jest jeszcze do końca ustalona.
- Trasa będzie inna niż ostatnio, ale jeszcze nie ma szczegółów – poinformował Wawrzyniak.
Ciągniki zablokują Warszawę. 70 traktorów stanie na S8
Pewne jest natomiast to, że w odróżnieniu od protestu 27 lutego, tym razem do Warszawy wjadą ciągniki.
- Obecnie trwają negocjacje z policją dotyczące liczby ciągników, które wjadą do Warszawy – wyjaśnił. Niewykluczony jest też najazd traktorów z każdej strony miasta, ale ostateczna decyzja w tej sprawie zapadnie w poniedziałek.
Wiadomo już na pewno, że będą duże utrudnienia na obrzeżach Warszawy. Na przykład w Markach przez całą dobę (6-7 marca) 70 ciągników ma blokować skrzyżowanie dróg DW629 i S8. Wjazd i wyjazd ze stolicy będą więc mocno utrudnione.
Protest rolników zgłoszony na 150 tys. osób
Frekwencja zapowiada się duża. Rolnicy z całej Polski już skrzykują się na forach i organizują wspólne wyjazdy do Warszawy. „Solidarność” spodziewa się 150 tysięcy osób.
- 6 marca spotykamy się w Warszawie na kolejnym proteście. Absolutnie nie schodzimy z granic i nie rezygnujemy z jakichkolwiek protestów. Bez działań rządu nie przetrwamy. Nam się zaciska pętla finansowa i za chwilę komornicy nas zlikwidują – mówi Stanisław Barna, rolnik z okolic Choszczna i działacz zachodniopomorskiej „Solidarności”.
Postulaty rolników
Rolnicy domagają się od rządu przede wszystkim wycofania z unijnego Zielonego Ładu i zatrzymania importu żywności z Ukrainy. Postulaty dotyczą także dopłat do większości upraw i wsparcia hodowli.
Trwają rozmowy rolników z premierem
Rolnicy zamierzają protestować 6 marca mimo rozmów prowadzonych z premierem Donaldem Tuskiem. Przypomnijmy. 29 lutego szef rządu spotkał się z rolnikami. Choć rozmowy trwały prawie 4 godziny, przełomu było. Nie zostało podpisane żadne porozumienie. Propozycje konkretnych działań mają zostać przedstawione rolnikom 5 lub 7 marca. Niewykluczone jest czasowe zamknięcie granicy z Ukrainą, dopłaty do zbóż i rzepaku, a także pomoc w wywozie zboża poza UE, by zmniejszyć rekordowe zapasy.
W całej Polsce nadal trwają protesty rolników
W wielu regionach kraju wciąż trwają rolnicze protesty. 1 marca blokowana jest trasa S8 na odcinku od węzła Sieradz-Południe. Zablokowany jest przejazd w stronę Łodzi i Wrocławia.
W piątek rolnicy rozpoczęli także protest przed polsko-litewską granicą w Budzisku, gdzie domagają się ograniczenia przewozu ukraińskiego zboża z Litwy z powrotem do Polski.
Również w Zwoleniu k. Radomia kolumna około 200 ciągników blokuje DK nr 12. Natomiast w Piaskach (lubelskie) traktory utrudniają ruch na DK 17. Z kolei w Lubartowie (woj. lubelskie) rolnicy protestują przed centrum dystrybucyjnym Jeronimo Martins.
Kamila Szałaj