Komisarz Hansen mówi, że Mercosur i Ukraina to szansa dla polskiego rolnictwaFacebook/Damian Murawiec/zrzut ekranu, archiwum
StoryEditorWiadomości

Rolnicy w szoku po słowach komisarza UE. "Jak Ukraina i Mercosur mają być dla nas szansą?"

02.04.2025., 13:30h

Rolnicy są oburzeni słowami unijnego komisarza ds. rolnictwa Christophe Hansena. Twierdzi on, że podpisanie umowy z Mercosurem i członkostwo Ukrainy w UE będzie korzystne dla rolników. – Mamy bardzo wysokie koszty produkcji. W jaki sposób dostęp do rynku krajów trzecich ma być dla nas szansą? – pyta rolnik i członek RMF oraz OOPR Damian Murawiec.

Ukraina i Mercosur uratują Polskę przed wojną handlową z USA?

Rolnicy boją się skutków przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej oraz podpisania umowy o wolnym handlu z Ukrainą. Zdaniem Christophe Hansena, komisarza UE ds. rolnictwa nie ma się jednak czego bać, a ze współpracy będzie wiele korzyści.

– Umowa handlowa z blokiem Ameryki Łacińskiej, obejmującym Argentynę, Brazylię, Paragwaj i Urugwaj, oraz dalsza integracja Ukrainy ze wspólnym rynkiem rolnym, szczególnie w świetle jej potencjalnego członkostwa w UE, stwarzają możliwości, których UE nie może sobie pozwolić zignorować w obliczu napięć w handlu światowym – powiedział Hansen w rozmowie z Euronews.com, dodając, że jego zdaniem, te strategiczne posunięcia mogą zmniejszyć zależność Europy od importu z USA, szczególnie jeśli chodzi o rośliny białkowe importowane przez UE w dużych ilościach.

Zobacz też: Ukraina największym odbiorcą dopłat UE. Średnie gospodarstwo 50 razy większe niż w Polsce

Zaślubiny UE z Ukrainą. Hansen widzi korzyści

Hansen stwierdził, że dzięki integracji rynków UE i Ukrainy dojdzie do umocnienia europejskiego sektora rolnictwa, a znalezienie właściwej pozycji rynkowej przez każde z państw członkowskich porównuje do zawarcia związku małżeńskiego.

– To mieszanka wyzwań i możliwości. To jak ślub. Zawsze są wyzwania i trzeba iść na ustępstwa, ale dostaje się też korzyści – stwierdził Hansen.

Będą nowe zasady dopłat bezpośrednich przed akcesją Ukrainy do UE?

Hansen zaznaczył, że jest świadomy różnic występujących w wielkości gospodarstw funkcjonujących w UE oraz Ukrainie i Mercosur. Jak dodaje portal Euronews.com, na Ukrainie jedno gospodarstwo może liczyć nawet 600 tys. ha, co daje średnią wielkość gospodarstwa równą 485 ha, podczas gdy we Francji średnia to 30 ha, a w Polsce zaledwie 10 ha, dlatego zdaniem Hansena, w tym przypadku nie sprawdziłby się system dopłat bezpośrednich.

– W moim liście misyjnym jasno stwierdzam, że muszę przygotować [następną] Wspólną Politykę Rolną do przyszłego rozszerzenia, niekoniecznie tylko dla Ukrainy, ale także dla innych nowych państw członkowskich, aby mogły zostać przyjęte. Pierwszym krokiem jest wynegocjowanie nowych ram handlowych z Ukrainą, które będą również stanowić „pierwszy etap dostosowania norm produkcyjnych – zaznaczył Hansen.

Hansen: „W umowie z Mercosur są klauzule ochronne”

Choć Hansen zauważył, że choć umowa Mercosur stwarza ryzyko dla wrażliwych sektorów, takich jak drób, cukier i jaja, to jego zdaniem nie ma się czego obawiać, bo w umowie zawarto klauzule ochronne.

Rolnicy mają wysokie koszty produkcji. Jak mają konkurować z Ukrainą i Mercosur?

Do stanowiska Hansena w sprawie korzyści płynących z podpisania umowy o wolnym handlu z Mercosur oraz przystąpienia Ukrainy o UE, odniósł się rolnik i członek Ruchu Młodych Farmerów oraz Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników Damian Murawiec, który przyznał, że jest mu trudno zrozumieć, skąd w głowie unijnego komisarza wziął się tak absurdalny pomysł.

– Mamy mnóstwo ograniczeń, takich jak: kupowanie maszyn, kombajnów, ładowarek teleskopowych i traktorów z normami emisji spalin, które to normy nie obowiązują ani w Ukrainie, ani w Ameryce Południowej. W Unii Europejskiej mamy z każdym rokiem wycofywaną masę pestycydów i środków ochrony roślin, którymi nie możemy zabezpieczać naszych roślin uprawnych. Musimy spełniać bardzo wysokie normy dobrostanowe przy hodowli zwierząt i mamy system ETS, który bardzo mocno obciąża energetykę, a już za dwa lata będzie obciążał transport i budownictwo. Mamy bardzo wysokie koszty produkcji. W jaki sposób dostęp do rynku krajów trzecich i konkurowanie z nami, gdy mamy takie wysokie koszty, ma być dla nas szansą? – podsumował Murawiec.

Akcesja Ukrainy do UE i umowa o wolnym handlu z Mercosur

Polscy rolnicy, odkąd tylko pojawił się pomysł włączenia Ukrainy do członkostwa w UE oraz podpisania umowy o wolnym handlu z Mercosur, alarmują, że dla polskiego rolnictwa skończy się to źle. Jedną z głównych przyczyn są wspomniane przez Murawca wymogi, normy i przepisy, których rolnicy z państw członkowskich UE muszą bezwzględnie przestrzegać, bo tego się od nich wymaga, a jeśli nie, to ponoszą kary. W przypadku Ukrainy i Mercosur są to państwa licznie zaludnione, działające przez lata na „własną rękę” i nieprodukujące żywności według powszechnie obowiązujących w UE norm.

Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz

Warszawa
1°C
Pochmurno
wi_00
niedz.
wi_00
5°C
-2°C
pon.
wi_00
7°C
0°C
wt.
wi_00
8°C
0°C
śr.
wi_00
8°C
3°C
czw.
wi_00
8°C
1°C
04. kwiecień 2025 11:17