Śrem. Obornik zablokował obwodnicę miasta
Kierowca pojazdu ciężarowego z naczepą-wanną wyładowaną obornikiem nie zauważył, że ładunek mu się wysypuje przez tylną klapę. Gdy się zorientował było już za późno na reakcję - tony obornika wyległy na obwodnicę Śremu. Szybko zorganizowano pomoc w załadunku, ale ktoś zdołał powiadomić służby.
Zjechała się straż i policja. Strażacy zabezpieczyli miejsce, a policja ukarała kierującego mandatem za zabrudzenie drogi.
Sytuacja powtórzyła się w Zaniemyślu pod Środą Wielkopolską
Kierowca daleko nie ujechał, raptem kilkanaście kilometrów, a znów stało się to samo. Obornik wysypał mu się przez uszkodzoną klapę w wannie. Ponownie interweniował straż i policja, ale już z innego powiatu. I ponownie kierowca został ukarany mandatem.
Tym razem jednak nie pojechał dalej. Średzcy mundurowi zatrzymali dowód rejestracyjny od naczepy.
Jaki mandat za zabrudzenie drogi?
Wysokość mandatu reguluje kodeks wykroczeń. Art 91 kodeksu wykroczeń wskazuje, że "kto zanieczyszcza drogę publiczną lub na tej drodze pozostawia pojazd lub inny przedmiot albo zwierzę w okolicznościach, w których może to spowodować niebezpieczeństwo lub stanowić utrudnienie w ruchu drogowym, podlega karze grzywny do 1500 złotych albo karze nagany."
Michał Czubak
fot. OSP Zaniemyśl