Odważniejsi spośród widzów brali sprawy we własne ręce kosząc zboże i ucząc się pleść powrósła. Lubelskie muzeum przypomina, że na przednówku brak chleba dawał się na wsi mocno we znaki. Dlatego pora sprzętu zboża była wyczekiwanym wielkim świętem. Stąd schludny lniany strój żniwiarzy i podbieraczek. kj
Muzeum Wsi Lubelskiej zafundowało mieszkańcom Lublina i turystom nie lada atrakcję. W niedzielę 23 lipca, podczas żniwowania na skansenowych poletkach rozsianych między zabytkowymi chałupami, można było m.in. przyjrzeć się koszeniu zboża kosą i sierpem, robieniu powróseł a także odpoczynkowi i posiłkowi żniwiarzy.