Skąd wzięła się nazwa drutowce?
Nazwa tych szkodników prawdopodobnie pochodzi od tego, że ich ciało jest mocno schitynizowane, co sprawia, że przypominają kawałek drutu. Są to żarłoczne larwy chrząszczy z rodziny sprężykowatych, które wyrządzają szkody w uprawach zarówno warzyw, jak i roślin ozdobnych.
Jak wyglądają drutowce?
Drutowce to wąskie i długie larwy o żółtej barwie ciała z widocznymi ciemniejszymi pierścieniami w kolorze pomarańczowym. Mogą osiągać długość do 2,5 cm. Są jednymi z najpowszechniejszych szkodników glebowych. W czasie ciepłych miesięcy roku samice składają jaja, z których wylęgają się larwy. Szybko dojrzewają i przepoczwarczają się w formę dorosłą, mogącą składać jaja, z których wylęgnie się kolejne pokolenie. W zależności od gatunku pozostają w tej formie od kilku do kilkunastu tygodni, żywiąc się korzeniami roślin uprawnych. Wgryzają się w tkanki zaatakowanej rośliny, powodując jej powolne zamieranie. Nie pogardzą również siewkami, a czasami, gdy ich atak jest zmasowany, mogą doprowadzić do zniszczenia całej uprawy. Ich łupem padają również młode drzewka i krzewy.
Jak zminimalizować szkody wyrządzane przez drutowce?
W celu zminimalizowania szkód siejmy i sadźmy rośliny na stanowiskach, na których wcześniej były prowadzone uprawy w wysokiej kulturze. Drutowce preferują gleby zadarnione, długo odłogowane lub po bobowatych. Na małych areałach stosujmy różnego rodzaju pułapki. Jedną z nich jest zakopywanie kawałków buraków, marchwi, ziemniaków na głębokości 5 do 10 cm. Co około 2–4 dni sprawdzamy przynętę i niszczymy szkodniki, które się w niej znalazły. W to miejsce wkładamy kolejną pułapkę. Niestety, walka z drutowcami jest niełatwa, gdyż są szkodnikami glebowymi, do których mamy utrudniony dostęp. Zanim sięgniemy po środki chemiczne, spróbujmy zastosować naturalne preparaty.
Dość skutecznie powinien je odstraszyć ekstrakt z wrotyczu lub czosnku. Oba preparaty są dostępne w sklepach ogrodniczych. Warto wziąć pod uwagę również to, że gotowe preparaty z wyżej wymienionych roślin są wzbogacone pożytecznymi mikroorganizmami, które mogą zintensyfikować działanie. Ekstrakt z czosnku dodatkowo wspomaga wzrost roślin. Można jeszcze wspomóc walkę, uprawiając inne rośliny, np.: fasolę, groch, soję, gorczycę, facelię, czosnek, rozmaryn, oregano i lawendę. Odstraszają one glebowe intruzy.
Małgorzata Wyrzykowska